Dzisiaj zapraszamy do zapoznania się z tekstem Kol. Tomasza Gąsłowskiego z Okręgu Kaliskiego poświęconym sprawie przesyłek uszkodzony w trakcie odbywania swojej drogi pocztowej.
Tytułowy temat jest rzadko podejmowany przez autorów piszących teksty do czasopism filatelistycznych. Najpełniejsze, jak dotąd omówienie zagadnienia zostało przedstawione w „Świecie Erek”. Periodyk ten zamieścił notatkę, popartą ilustracjami, a przygotowaną przez Pana Henryka Kucię. Tytuł publikacji to „Przesyłki uszkodzone". Z kolei we „Filateliście” z 1987 roku w ramach cyklu „z obiegu pocztowego” natkniemy się na krótką informację pt. „Nadszedł uszkodzony”. Autor Jan Barczyk prezentuje zdjęcie druku pocztowego syg. PPiTT nr 30, ZGPPT W-w 1977 pozyskanego z uszkodzonej przesyłkiwraz z krótkim komentarzem. Bardzo podobny do opisanego jest, również liczący zaledwie kilka zdań, tekst Bronisława Rejnowskiego zamieszczony w „Świecie Erek” dotyczący paska składającego się z trzech nalepek z nadrukiem „Nadszedł uszkodzony”. Natomiast Henryk Bartkowiak ,redaktor Świata Erek” w publikacji „Sortownia Amerykańska kolejne – datowniki eksploatacyjne”, odsłania tajemnice stempli z napisem o treści: „Nadszedł w stanie/ niedoklejonym" oraz „Przesyłka nadeszła z zagranicy/z kopertą niedoklejoną/U.W.P. Warszawa 3". Od momentu ukazania się większości tych artykułów minęło około 10 lat. Z tego względu postanowiłem powrócić do tematu i zająć się historią pechowych, bo uszkodzonych listów. Ogromny obrót materiałem pocztowym wymusił mechanizację i automatyzację opracowywania korespondencji. Powstały sortownie, w których kartki i listy, jak i paczki, odnajdują swoją drogę do adresata. Niestety papier jest stosunkowo nietrwałym materiałem, stąd możliwość wystąpienia uszkodzeń lub całkowitego zniszczenia przesyłek, podczas segregacji lub transportu listów. Z drugiej strony istnieje procedura pocztowa mająca wyjaśnić i/lub uwierzytelnić przypadki uszkodzenia przesyłek, które dostarcza do naszych domów pani/pan listonosz. W swoich zbiorach posiadam kilka kopert, które w drodze od nadawcy do adresata zostały uszkodzone lub zniszczone, a fakt ten odnotowany został przez odpowiednie oznakowanie takiej „pechowej” przesyłki. Do opisu wybrałem te moim zdaniem najciekawsze i pod wieloma względami znacząco różniące się między sobą filatelia. Chodzi zarówno o wygląd przesyłki (koperty), jak i sposób jej opracowania przez urzędników pocztowych. Zacznę jak zwykle od „Encyklopedii filatelistyki”. Pod hasłem przesyłka odnajdujemy następującą definicję: przedmiot przesłany (list, kartka poczt., paczka, pieniądze), często za pośrednictwem poczty, wtedy przesyłka pocztowa. Natomiast wyrażenie „uszkodzenie przesyłek” opisano: uszkodzone przesyłki poczt. oznacza się naklejką, stemplem lub adnotacją o treści: nadszedł w stanie uszkodzonym...”. Ten skromny zapis
spowodował, że postanowiłem znaleźć, stosowne przepisy regulujące tę kwestię. Wymogi i procedury postępowania dotyczące podobnych do opisywanych przeze mnie przypadków są opublikowane w załączniku nr 2 do Uchwały Nr 48/2018 Zarządu Poczty Polskiej S.A. z dnia 20 marca 2018 roku. „Regulamin świadczenia usług powszechnych”. Ponadto regulują to szczegółowe wewnętrzne instrukcje naszego operatora narodowego. Zapisy bardziej ogólne niesie ze sobą Rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 9 stycznia 2004 r., Dz.U. z 2004 roku nr 5, poz. 34,w sprawie warunków wykonywania powszechnych usług oraz ustawa z dnia 23 listopada 2012 roku Prawo pocztowe. Dz.U. 2012 poz. 1529 ze zmianami, które są zgodne z dyrektywami europejskimi. Pierwszą z prezentowanych całości pocztowych jest koperta (typu C6) listu rejestrowanego, nadanego 16.11.1972 roku(?) w miejscowości Wielopole Skrzyńskie, do adresata w Warszawie. (il.1).

Opłacona zgodnie z obowiązującą od 1.10.1972 roku taryfą pocztową (Kielbasa-Schoeni A., Fołta S.)- 6 zł, (3 zł. list zamiejscowy ponad 20 g - 200 g plus 3 zł. traktowanie przesyłki listowej jako poleconej). Szczególną uwagę zwraca, aż sześciocyfrowa nalepka polecenia (zamawiana i stosowana zwykle przez urzędy z dużym obrotem listowym), bezkodowa z niskim nr kolejnym R 000058. W placówce odbiorczej nałożono na kopertę, drukowaną w kolorze czerwonym naklejkę sygn. PPTiT Nr 30 – 1966 ZG „Ruch” o treści „nadszedł USZKODZONY”. Druk opatrzony datownikiem 18.11.72 -9 WARSZAWA 4? z wyróżnikiem „M”. Na rewersie (il.2) dodatkowo ręczna adnotacja „Nadszedł w stanie uszkodzonym” wraz z datą i nieczytelnym podpisem, tuż obok drugi podpis i ta sama dat 18.XI.72.

Zatem wymagana prawem, procedura postępowania została zachowana. Na walorze nie widać oznak znacznego uszkodzenia. Następny przykład zniszczonej przesyłki to koperta (typu DL) z tzw. okienkiem zawierająca rachunek za usługi telekomunikacyjne (il. 3).

W prawej górnej części zamiast znaku opłaty nadruk o treści „Przesyłka niestemplowana. Opłata pobrana – umowa z Pocztą Polską nr DG/113/08 z dnia 14.11.2008 r. Koperta w znacznym stopniu uszkodzona. Rozerwana w około 1/4 części.

Na rewersie (il. 4) pieczątka w kolorze niebieskim o treści FOLIA. Rzeczywiście, pamiętam rachunek przyniesiono zafoliowany. (To naprawdę nieczęsta sytuacja, dlatego pewnie zapada w pamięć). Ponadto słabo widoczna druga pieczątka, trójwierszowa z wyrażeniem, najprawdopodobniej, o treści „Przepraszamy za uszkodzenie przesyłki podczas mechanicznego oznaczania”. Przy niej odbitka datownika KRAKÓW z kalendarzem ustawionym na 07.01.12-01. Brak nalepki i podpisów pracowników. Ciekawostką jest dołączony do pechowej korespondencji list (il. 5) datowany dzień wcześniej, w którym czytamy: Poczta Polska Węzeł Ekspedycyjno-Rozdzielczy Kraków, uprzejmie przeprasza za dostarczenie uszkodzonej przesyłki listowej.

Uszkodzenie zostało spowodowane usterką techniczną jaka wystąpiła w kompleksie maszyn rozdzielczych, wykorzystywanych do opracowania przesyłek listowych. Zapewniamy, że dokładamy wszelkich starań, aby podobne sytuacje nie miały miejsca. Podpis kierownika zmiany. Na marginesie warto zauważyć, że użyty podczas realizacji procedury kontrolnej, datownik nie posiadał na obwodzie skrótu WER) Poczta w mieście adresata na tej kopercie nie dokonała, żadnych adnotacji ręcznych, ani ostemplowań. W tym przypadku możemy zatem mówić, że przesyłka została uszkodzona w sortowni czyli po nadaniu, a przed ekspedycją. Wymogi instrukcji postępowania z listem zapewne został zachowane, (pismo z wyjaśnieniami) choć brak na kopercie podpisów pracowników. Trzecia z kolei uszkodzona koperta (typ C6) to przesyłka od piszącego w Belgii do adresata w Polsce. Miała status priorytetowej, lotniczej (standardowa naklejka). Nadana w Brukseli. (il. 6).


Na rewersie (il. 7) datownik tranzytowy WARSZAWA CER z wyróżnikiem * XJY * i kalendarzem ustawionym na 02120418, grudzień 2004 roku, przed godziną 18. Ten rodzaj datownika służy do operacji logistycznych w Poczcie Polskiej. Skrót CER jest chyba wszystkim znany (Centrum Ekspedycyjno-Rozdzielcze w domyśle Poczty Polskiej). Poniżej odnajdziemy dwie pieczątki w kolorze ciemnoniebieskim. Pierwsza z nich z treścią „FOLIA” oznacza, że kopertę przed dalszą ekspedycją zafoliowano. Druga trójwierszowa „PR. PRZESYŁKA NADESZŁA / Z ZAGRANICY / W STANIE USZKODZONYM.”. Całość dopełniają dwa podpisy upoważnionych osób. Brak nalepki (jest stempel). Procedura została zachowana. Pracownicy poczty w docelowym mieście w żaden sposób nie ingerowali w tak opracowaną przesyłkę. Istnieje podejrzenie, że ktoś miał nadzieję znaleźć w kopercie coś atrakcyjnego i to było głównym powodem naruszenia tajemnicy korespondencji. Kolejna z prezentowanych tutaj ciekawostek związanych z obrotem pocztowym, to przesyłka z „bliższej zagranicy” (il. 8). Dla odmiany w tym przypadku z Niemiec (korespondencja datowana na 27 grudnia 2016 roku, poczta Monachium). Kopertę (typ DL) przyjęto i opłacono jako list lotniczy priorytetowy. Na stronie adresowej znajduje się informująca o tym, odpowiednia nalepka.


Do miejscowości Jarocin, gdzie mieszkam, list dostarczono 30 grudnia 2016 roku (il. 9). Po drodze, prawdopodobnie musiała być dokonywana próba zaglądania do środka opakowania. Być może celem kradzieży zawartości. Wskazuje na to fakt oklejenia, przez pracowników jarocińskiej poczty, zdeformowanej koperty. Wykorzystano do tego dwa paskami papieru z nadrukiem w kolorze czerwonym o treści „PRZESYŁKA \USZKODZONA / podpis/podpisy”. Wymiary pasków to około 59 x 23 mm. Na każdej z nalepek odcisk datownika JAROCIN POZNAŃSKI 1 z wyróżnikiem * BK * oraz dwie parafki. Procedura została zatem dopełniona w docelowej placówce pocztowej obsługującej rejon zamieszkania adresata. Ostatni przykład to koperta (typ C6), która nadeszła do Jarocina Belgii (il. 10).


Przyjęta do obiegu pocztowego w Brukseli pod datą 19-09.2005 roku, jako priorytetowa i lotnicza. Dotarła do Polski prawdopodobnie w stanie uszkodzonym nie później niż 21 września 2005 roku (il. 11). Rozcięta i później zaklejona wzdłuż prawej krawędzi. Dobrze widoczny datownik upewnia mnie w przekonaniu, że koperta przeszła przez ręce pracowników placówki Urząd Pocztowy Ostrów Wielkopolski 2 (zlokalizowany przy ostrowskim dworcu kolejowym), gdzie urzędnicy ze względu na jej stan opatrzyli przesyłkę dwoma specjalnymi naklejkami o wymiarach około 58 x 22 mm i treści: „PRZESYŁKA/USZKODZONA/ 2 podpisy”. Czynność została uwierzytelniona, wymaganymi w takich sytuacjach dwoma podpisami czy raczej parafkami oraz datownikiem OSTRÓW WLKP. 2. Na kalendarzu rekwizytu pojawia się data 21.09.05, przed godz.5 rano. Tym samym pocztowcy wywiązali się ze swoich obowiązków, a procedura została dopełniona. Pewien smaczek dodaje sprawie krótka adnotacja na każdej z nalepek „z Cer Wa-wa”. Czy mogło to oznaczać, że koperta w stanie uszkodzonym, nie była opracowana w Warszawie, a podesłana do Ostrowa Wlkp.? W tym opracowaniu starałem się przedstawić jak na przestrzeni kilkudziesięciu lat wyglądała procedura postępowania z uszkodzonymi przesyłkami pocztowymi. Przy tej okazji przekonałem się osobiście jak wiele różnorodnych informacji niesie ze sobą każda koperta, która przebyła drogę od nadawcy do adresata. Ze względu na fakt malejącego wolumenu przesyłek w segmencie listów i kartek pocztowych, związanego z cyfryzacją korespondencji, przypadki podobne do opisanych w niniejszym tekście będą coraz rzadsze.
Literatura:
Barczyk Jan, Nadszedł uszkodzony, Filatelista, 1987, nr 17 s. 401.
Bartkowiak Henryk, Sortownia Amerykańska kolejne – datowniki eksploatacyjne,Świat Erek, 2016, nr 6.
Hampel Tadeusz (reed.), Encyklopedia filatelistyki, PWN Warszawa 1993. s. 462 i 586.
Kielbasa-Schoeni Adam., Fołta Stanisław, Taryfy i cenniki opłat Poczty Polskiej 1941-2010, wydanie I, Stanisław Fołta, Gliwice, 2011, s. 105-106.
Kucia Henryk, Przesyłki uszkodzone, Świat Erek, 2016, nr 8, s. 157-158.
Rejnowski Bronisław, Nadszedł uszkodzony…,Świat Erek, 1997, nr 2, s. 40.
